Thursday, 31 December 2015
To był dobry rok. Dużo pracy, bezsensownego biegania w kółko z dokumentami, ale warto było. Powiedziałam sobie rok temu, a może by tak pojechać do Berlina na wymianę. Nie wiedząc nawet, czy jest to możliwe, etc, a jednak udało się w końcu. Jakieś przeznaczenie jednak musi istnieć, bo wszystko było zbiorem przypadku, szczęścia i lataniny, żeby wszystko załatwić. Czasem nawet nie wiem czy więcej szczęścia w tym nie było, niż czegokolwiek innego. Ale w końcu karma się odwróciła, a słońce wyszło zza chmur. Bo ile czasu może padać, przecież to nie las deszczowy, ani pora monsunowa. Nie można narzekać, licznik miast w tym roku stuknął ponad 50, w przyszłym roku może uda się podwoić. Byle do przodu.
Labels:
ot tak
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment